Czasem nie staję na starcie zawodów biegowych, a je organizuję. Tak właśnie było 11 września nad poznańską Rusałką. Wraz z Frajda Park postanowiliśmy zrobić biegi dla dzieci. Tylko dla dzieci!
Mało jest takich imprez gdzie to dzieci są w centrum uwagi. Z reguły biegi najmłodszych są dodatkiem do biegu głównego dla dorosłych. W Biegu po Frajdę było jednak inaczej.
O 5:00 pobudka, szybkie śniadanie, zebranie potrzebnego sprzętu i w drogę nad Rusałkę. Gdy jadę jest jeszcze ciemno. Zastanawiam się po co było tak wcześnie wstawać skoro po ciemku i tak nic się nie zrobi… Jednak gdy znalazłem się na miejscu było już na tyle jasno, że można było zacząć działać. Zapowiadał się piękny dzień.
Postawienie bramy start/meta, oznaczenie trasy, wyznaczenie startu poszczególnych dystansów i inne drobniejsze prace. Niby nie dużo, ale jednak trochę na to czasu było potrzeba. Udało się jednak ze wszystkim zdążyć ![]()
Na dobre rozpoczął się słoneczny, wręcz upalny dzień. Idealny by spędzić go na świeżym powietrzu.
Dzieci zostały podzielone na pięć kategorii wiekowych:
- kat. A dystans ok. 150 m
- kat. B ok. 200 m
- kat. C ok. 400 m
- kat. D ok. 800 m
- kat. E ok. 1200 m
Meta była wspólna dla wszystkich kategorii, ze startem już było różnie.
Na każdego z uczestników na mecie czekał medal i upominki, które uroczyście były wręczane na scenie.
Na mecie czekał na dzieci także Frajdek, którego pokochały prawie wszystkie dzieci ![]()
Było także przybijanie „piątek” ![]()
Najlepsi zostali zaproszeni na scenę, gdzie na podium odebrali medal i nagrody rzeczowe.
Łącznie w imprezie wzięło udział 131 dzieci. Jest to całkiem dobra frekwencja, jednak myślę i mam nadzieję, że przy kolejnych edycjach biegu liczba ta będzie coraz większa.
Rozmawiając z rodzicami podczas trwania imprezy jak i czytając komentarze, mogę uznać imprezę za udaną. Są oczywiście rzeczy do poprawy. Jednak jeśli uczestnicy byli zadowoleni to i ja muszę. Dziękuję za zaufanie i miłe słowa. Dziękuję również hejterom za motywację do działania i jeszcze większa satysfakcję, że kolejny raz udało się zrobić coś fajnego.
Zdjęcia:









